Co jaki dlaczego?
Co tak naprawdę czyni nas pięknymi?
Na swoim blogu chciałabym poruszać tematy związane z modą z różnych epok i różnych krajów. Chciałabym pokazać, że moda nie jest związana tylko z urodą, ale także z historią, polityką, a nawet religią.
Co tak naprawdę czyni nas pięknymi?
W moim dzisiejszym poście skupiłam się głównie na tym, jaki wpływ ma nasz wygląd na to, jak jesteśmy postrzegani w społeczeństwie. Dzisiaj chciałabym jednak opowiedzieć nieco więcej o tym, jak wygląd wpływa na nasze życie uczuciowe.
Mimo że ten wpływ wydaje się oczywisty, na co dzień nie zastanawiamy się nad tym, dlaczego niektóre cechy fizyczne są atrakcyjne dla potencjalnego partnera, a inne już nie.
Czy o tym, co podoba nam się w wyglądzie drugiej osoby, decyduje wyłącznie biologia?
Częściowo tak. W psychologii ewolucyjnej od dawna bada się hipotezę, według której niektóre cechy wyglądu mogą być przez nas odbierane jako sygnały zdrowia, młodości czy potencjalnej wartości reprodukcyjnej. Nasze „wewnętrzne zwierzę” może więc zwracać uwagę na cechy, które w toku ewolucji miały znaczenie przy wyborze partnera. Nie oznacza to jednak, że każdy wybór partnera można sprowadzić do biologii. Na nasze preferencje wpływają również kultura, wychowanie, doświadczenia oraz obowiązujące w danym miejscu kanony piękna.
Hmmm... Tylko co z osobami, które nie chcą mieć dzieci albo z różnych powodów nie mogą ich mieć? Cóż. Atrakcyjność fizyczna nie sprowadza się przecież wyłącznie do wyboru potencjalnego rodzica naszych przyszłych dzieci. Wygląd jest również walorem estetycznym, na który zwracamy uwagę niezależnie od tego, czy mamy zamiar założyć rodzinę.
Pytanie brzmi więc: na jakie cechy najbardziej zwracamy uwagę?
Zacznę od tych najbardziej znanych.
Kobieca figura
Na pierwszy ogień pójdzie kobieca figura.
Nie jest odkryciem, że krągłe kształty były w wielu kulturach i epokach uznawane za atrybut kobiecości. Tylko dlaczego właściwie krągłości są tak często postrzegane jako atrakcyjne?
Jednym z wyjaśnień jest właśnie biologia. Badacze zwracali uwagę między innymi na proporcję talii do bioder, czyli tak zwany waist-to-hip ratio. W niektórych badaniach niższy stosunek talii do bioder wiązał się z wyższą oceną atrakcyjności. Nie oznacza to jednak, że istnieje jeden uniwersalny ideał kobiecej sylwetki obowiązujący na całym świecie. Badania międzykulturowe pokazują bowiem sporo różnic.
Popularne wyjaśnienie mówi również, że szerokie biodra mogą być kojarzone ze zdrowiem i potencjałem reprodukcyjnym. W przypadku piersi sprawa jest bardziej skomplikowana. Nie ma podstaw, aby twierdzić, że duże piersi są uniwersalnym sygnałem zdolności do wykarmienia dzieci. Ich postrzeganie jako atrakcyjnych zmieniało się w zależności od kultury, epoki i innych cech sylwetki.
Schody robią się wtedy, gdy weźmiemy pod uwagę kanony kobiecej figury w różnych społecznościach i epokach.
Nie wszędzie krągłości były przecież uważane za najbardziej atrakcyjne. W niektórych kulturach ceniono bardzo szczupłą sylwetkę, w innych zaś bardziej zaokrąglone kształty. Co ciekawe, preferencje dotyczące masy ciała mogą być związane również z warunkami ekonomicznymi i dostępnością pożywienia. Badania pokazują jednak, że zależność ta jest bardziej skomplikowana, niż sugeruje proste powiedzenie: „im biedniejszy kraj, tym bardziej podobają się tęgie kobiety”.
Widać więc, że określenie, jaka figura jest najbardziej pożądana u kobiet, wcale nie jest takie łatwe.
A co z mężczyznami?
Prościej wydaje się być z cechami męskimi, które świadczą o atrakcyjności panów.
W wielu społeczeństwach za atrakcyjnych uważa się mężczyzn wysokich, sprawnych i dobrze zbudowanych. Taka sylwetka może być kojarzona z siłą, zdrowiem i sprawnością fizyczną. Nie oznacza to jednak, że jeden konkretny typ męskiej sylwetki podoba się wszystkim kobietom. Również tutaj preferencje różnią się między kulturami i środowiskami społecznymi.
Z kolei jeśli chodzi o wzrost kobiet, popularne jest przekonanie, że mężczyźni częściej preferują kobiety niższe od siebie. W tym przypadku również nie należy jednak mówić o żelaznej zasadzie obowiązującej we wszystkich kulturach.
Jak widać, nawet w przypadku tak podstawowych cech jak wzrost czy budowa ciała nie istnieje jeden uniwersalny przepis na atrakcyjność.
Co jest uniwersalne?
Czy istnieją zatem cechy, które podobają się ludziom niezależnie od kultury?
Jedną z cech, która dość często pojawia się w badaniach nad atrakcyjnością, jest symetria. W przypadku twarzy znaczenie może mieć również jej przeciętność, czyli podobieństwo do typowego wyglądu danej populacji. Badania wskazują, że symetria, przeciętność oraz cechy charakterystyczne dla płci mogą wpływać na ocenę atrakcyjności w różnych kulturach.
Nie oznacza to jednak, że istnieje jeden matematyczny wzór piękna. Współczesne badania coraz wyraźniej pokazują, że atrakcyjność jest wynikiem połączenia czynników biologicznych, psychologicznych i kulturowych. Nawet tak popularne pojęcie jak „złote proporcje” nie wystarcza do wyjaśnienia, dlaczego uważamy daną twarz za piękną.
Podobnie jest ze zdrowym wyglądem skóry, włosów czy zębów. Czysta, zadbana skóra, zdrowe włosy i uzębienie mogą być odbierane jako oznaki dobrego stanu zdrowia, choć również tutaj sposób oceniania wyglądu zależy od kultury i obowiązujących norm.
Podsumowanie
Na zakończenie chciałabym odpowiedzieć na pytanie zawarte w tytule mojego postu:
Co tak naprawdę czyni nas pięknymi?
A więc? Co to takiego?
Czy odpowiadanie konkretnemu kanonowi piękna? Ciągłe dbanie o siebie? A może posiadanie uniwersalnych cech uważanych za atrakcyjne?
Wszystkie te czynniki mają ogromny wpływ na nasze poczucie własnej atrakcyjności. Jednak czy to wystarczy?
Po prawdzie, jeżeli sami w siebie nie uwierzymy, to nie pomoże nam ani uroda, ani pielęgnacja, ani nawet najpiękniejsze stroje.
Nasze poczucie własnej wartości mieści się nie na zewnątrz, tylko wewnątrz nas samych.
Nasze ciało jest tylko opakowaniem. Można je pięknie ozdobić, pielęgnować i ubrać w najwspanialsze stroje, ale nawet najbardziej zadbane opakowanie będzie niewiele warte, jeżeli nie będziemy pielęgnować jego „zawartości”.
I tym akcentem kończę moją dzisiejszą wypowiedź.


Komentarze
Prześlij komentarz