historia mody cz.XVI
Lata pięćdziesiąte
Lata powojenne przyniosły wielkie zmiany w społeczeństwie, zwłaszcza jeśli chodzi o rolę kobiet. Z jednej strony kobiety na Zachodzie powróciły do domów, do kuchni. Z drugiej zaś panie z krajów wschodnich, komunistycznych, sprawdzały się na rynku pracy równie dobrze jak przed wojną. Popularnym hasłem tego czasu w PRL-u było: „Kobiety na traktory”.
Różnice między „zachodnimi” a „wschodnimi” damami było widać również w wyglądzie. W krajach zachodnich kobiety miały większy dostęp do ładnych ubrań i kosmetyków. W krajach Bloku Wschodniego trudno dostępna była również prasa pokazująca zachodni styl życia, w tym modę.
Jednak przez cały okres trwania wpływów komunistycznych mieszkańcy Bloku Wschodniego radzili sobie z tym problemem. Informacje z Zachodu docierały do Bloku Wschodniego, tylko z opóźnieniem.
Jeśli chodzi o ubiór tego czasu, to oczywiście, prócz sukienek, modne były różnego rodzaju spódnice, koszule i garsonki. Jednak charakterystyczne dla mody lat pięćdziesiątych były dopasowane sukienki. Mogły być obcisłe w talii i rozkloszowane albo całkiem obcisłe, podkreślające kształty.
Podkreślanie figury było wówczas o tyle ważne, że panie chciały ponownie eksponować kobiece kształty. Z tego powodu elegantki tej dekady odkrywały nierzadko dekolt.
Tak jak wcześniej modne były grochy. Akurat taki wzór przewijał się w modzie przez niemal trzy, a nawet cztery dekady.
Makijaż z lat pięćdziesiątych był dość mocny. Panie zaczęły malować kreski eyelinerem, używały dość dużej ilości pudru i różu. Usta malowano na wszelkie odcienie czerwieni, ewentualnie różu.
Włosy podkręcano, podobnie jak wcześniej.
Ciekawostką może być to, że jeszcze w latach powojennych powstał styl pin-up, ale to temat na oddzielny post.
Ikonami urody były oczywiście Marilyn Monroe, Audrey Hepburn i Elizabeth Taylor.
Źródła i fot.
Filmy


Słomiany
Wdowiec, reż. B. Wilder, 1955.
Mężczyźni
wolą blondynki, reż. H. Hawks, 1953.
Rzymskie
Wakacje, W. Wyler, 1953.

Komentarze
Prześlij komentarz