Luźne przemyślenia.
Dziś skończyłam ćwierć wieku! To jeszcze bardzo młody wiek, ale mimo wszystko skłania do pewnych przemyśleń.
W dzisiejszych czasach młodość jest wyjątkowo promowana. Cały czas reklamowane są kosmetyki i zabiegi odmładzające. Tylko czy taka presja jest dobra?
Znam wiele kobiet, które są w dojrzałym wieku i wyglądają wspaniale, bez większego wysiłku. Uważam, że w mediach powinno się promować szacunek do starości i akceptację naturalnego procesu starzenia się. Presja „bycia wiecznie młodą”, tak silna jak obecnie, może unieszczęśliwiać kobiety.
Oczywiście współczesne kobiety są dłużej aktywne zawodowo i społecznie. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu w moim wieku mogłabym być uznana za „starą pannę”. Dziś kobieta po czterdziestce jest często postrzegana jako atrakcyjna i stosunkowo młoda. Nawet osoby w podeszłym wieku coraz częściej pozostają aktywne.
Mamy więc tutaj pewną sprzeczność. Z jednej strony bardzo mocno promuje się młodość i walkę z oznakami starzenia, a z drugiej strony żyjemy coraz dłużej i coraz dłużej możemy cieszyć się aktywnym życiem.
Mam nadzieję, że aktywizacja osób starszych oraz postrzeganie dojrzałych kobiet jako pięknych i atrakcyjnych będzie czymś coraz bardziej powszechnym.
Nie tylko kosmetologia i medycyna estetyczna rozwijają się, ale również medycyna jako taka. Żyjemy coraz dłużej, dzięki czemu coraz dłużej możemy cieszyć się zdrowiem i urodą.
W tym Nowym Roku życzę Wam nie tylko piękna fizycznego, ale przede wszystkim piękna wewnętrznego. I oby to piękno towarzyszyło Wam aż do późnej starości.

Komentarze
Prześlij komentarz